ďťż

wsk 125 drugi bieg wyskakuje

cranberies
Witam wszystkich , mam problem z moją wską trójką , otóż ojciec miał silnik drugi od wsk rozebrałem go tak popatrzeć co sie dzieje w srodku bo miałem go na wierzchu itd , skrzynia biegów dojechana troche już ale złożyłem go , iskrownik , sprzęgło wszystko załatwiłem sobie złożyłem , wsadziłem w ramę , ojciec już wczesniej mówił ze wyskakiwała tu 2 i 3 . troche sie natrudziłem żeby go odpalić , wszystko wyregulowałem odpalił i problem z 2 biegiem jest . jedynka wchodzi dobrze wrzucam dwójkę i wyskakuje a jak przytrzymam zmieniacz biegów nogą do samej góry (bardzomocno)to nie wyskakuje ale szarpie tak jakby te kły już były wyrobione szarpie raz zaskoczy dobrze a raz tak szarpie szarpie jakby tam te tryby przeskakiwaly nie mogły sie zazębić . i mam do was pytanie bo będe rozbierał gdzieś w tym tygodniu jak będe miał troche czasu to podejrzewacie co to może być a i jeszcze jedno nie wiem czy tam w tej skrzyni jest ta podkładka dystansowa ten z wybrzuszeniem bo go tam nie widziałem , i czy podejrzewacie co to może być tak żebym już zanim go rozbiore już co nieco wiedział co jest czy przyczyn jest wiele ? prosze o pomoc sory wielkie ze sie rozpisalem jak pajac jakis..czekam na podpowiedzi.


Przyczyn jest wiele, ale tak na przyszłość- takich problemów jest pełno na tym forum i zamiast pisać nowy temat mógłbyś poczytać i na pewno znalazłbyś odpowiedź. Jak nie ma tej podkładki pomiędzy wałkiem zdawczym a wałkiem głównym to to może być główną przyczyna wypadania dwójki. Inne to na przykład, brak podkładki miedzy wałkiem zdawczym a łożyskiem 6002, zjechane kły sprzęgła kłowego, zjechane zęby kół, luzy na wodziku zmieniacza, za słaba sprężyna zmieniacza, za mały śrut zmieniacza. Powodów jest mnóstwo.
rozumiem Cie , ale myślałem że jak docisne na zmieniaczu dwójke to zostaje tylko skrzynia biegów i te kły , i czytałem bardzo dużo tych tematów że dwójka wyskakuje ale nie uzyskałem dużo odpowiedzi ,a i mógłbyś mi napisać jakie to podkładki idą tam na te wałki na zdawczy żadna nie idzie tak ? a na główny ? i czy można takie podkładki kupić czy dostać je jest problem ? dzięki za odpowiedz
Nie ma problemu z kupnem części, jak chcesz jakieś oryginalne części używane to zgłaszaj się do kolegi Tyranus1 na pewno coś znajdzie.
Tu masz podkładkę, która idzie miedzy wałek zdawczy a główny:
http://skuterdebica.hg.pl/inc/display.php?id=1041
A tu podkładkę, która idzie miedzy wałek zdawczy a łożysko:
http://skuterdebica.hg.pl/inc/display.php?id=1042
A powiedz mi jeszcze gdzie czytałeś te bardzo dużo Twoim zdaniem tematów?


a już Ci mówie szefie o na tym forum wskonline zalogowałem sie i czytałem problem z drugim biegiem wyskakuje i tak dalej , i wpisywałem w google , ale nie znalazłem własnie że taki problem jak mój jedni pisali ze ten zmieniacz niedokrecony , jak komus bieg wyskakiwal , drudzy ze ta podkaldka , i dzięki wielkie że tak sie interesujesz moją sprawą , wiesz w tym tygodniu jak jutro będzie padać bo tak to czasu nie mam wracam ze szkoly i do pola , a jak będzie lipna pogoda spuszcze olej , wyjme rozbiore i na wierzchu będe miał i będe opisywał co i jak i napewno sie zgłosze do tego kolegi co ma te częsci , bo chce sobie zrobić drugą wsk-e i pojezdzic w wolnym czasie , a wiesz jeszcze mam problem już ze starą wsk-ą , zmieniacz biegów w ogóle sie nie trzyma , i jak wrzuce bieg to nie odbija na środek tylko np jedynka to idzie na dół a dwójka to do góry tj. np w romecie komarku. i mam tak że zawsze jest dwójka w nim i albo jedynka albo trójka jak jest jedynka to trójki nie ma , a jak uda mi sie jakoś wrzucić trójke to już jedynki nie ma dopiero jak zgasze pomieszam do góry na dół dzwignią i jest i tak w kółko wgl nie trzyma co to może być i a kopniak nie odbija do góry też trzeba go cofać dopiero jak jade zgasze wrzuce luz to odbija bo czuje jak w noge uderzy , i dzięki że tak sie zajmujesz spoko gość z Ciebie
Powodów tego Twojego drugiego problemu również jest mnóstwo. W przypadku nie odbijającego wałka zmiany biegów to może już sprężyna zmieniacza do wymiany oraz wiele wiele innych. W przypadku kopnika luz może mieć kosz sprzęgłowy i wtedy blokuje kopnika.
acha , dzisiaj pojeździłem troche , rozgrzałem spuściłem olej i jutro już wyciągne silnik będe miał go na wierzchu i będe pisał co i jak , a powiedz mi jeszcze bo nie moge zrozumiec gdzie jest ta podkładka między zdawczym a głównym..bo ni cholery nie moge zrozumiec , na jakim ona wałku jest ? i z której strony
Ona siedzi w wałku zdawczym od strony kłów sprzęgłowych wklęsłą stroną do zewnątrz. Przez nią i przez wałek zdawczy przechodzi wałek główny i wtedy podkładka opiera się na wałku (daje dystans między wałkiem zdawczym a głównym).
acha dobrze , jutro wyciągne rozpołowie i będe pisał wszystko co i jak mam nadzieję że mi pomożesz i w końcu znajdziemy problem
WItam wszystkich , sory że dopiero teraz alenie miałem czasu , a teraz w końcu pada deszcz więc , mam już silnik i zaraz go będe rozpoławiał więc za pare minut napisze
dobrze już rozpołowiłem i pisze tak , na wałku pośrednim , od środka (od karteru) wypisuje co idzie , koło zębate z-35 poźniej , koło zębate przesuwne z-28 , i już ostatnie koło zębate z-23 i tyle na wałku pośrednim. na wałku głownym tak samo od strony karteru od srodka , -koło zębate przesuwne z-22 , i w prawym karterze widze że siedzi koło zębate zdawcze , a na nim jest ten pierscien odległościowy a wyciągnąc go nie moge bo tam już jest wszystko przymocowane . wałek pośredni widać że jest zmęczony widać te półkola lekkie na nim , acha i jeszcze ten zabierak zmieniacza razem z tym wałkiem zmieniacza to jak złapie za niego w skrzyni ( w środku )i ciągnę to tak 1 cm mogę pociągnąc go , mam nadzieję że poradzisz coś czekam na pomoc
i jakbyś mógł pisać co i jak to ja znalazłem tu schemat skrzyni biegów w wsk , tak w połowie posta jest wiesz , i jak coś będziesz radził pisał do mnie to jakbyś mógł mi tłumaczyć i pisać że te koło numer i tak bym to lepiej kumał dzięki . http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1485852-60.html
Mam pytanie. Kupiłem wsk 125 w częściach a nawet można powiedzieć że w atomach- wszystko jest rozebrane. W karterze pod wodzikiem znajduje się takie gniazdo a w nim kuleczka i sprężynka. I tu pojawia się mój problem czy ta kuleczka po odkręceniu wodzika powinna wyskoczyć czy pozostać na swoim miejscu?
jak nie wyskoczyła to albo za mała i w sprężyne wchodzi , albo sprężyna słaba lub stara bo ona ma być mocna i ta kuleczka jakbyś zalożył na sprężyne i zręcznie puścił ją to wiadomo że wyskoczy , ta sprężyna ma zadanie pchać ją mocno do góry
Nosz qurwa przemek112, człowieku nie pisz dwóch postów dwa razy!
turbogt10- musisz porobić dokładne zdjęcia tej skrzyni i wstawić, bo z Twoich opisów to niewiele da się zrozumieć. O jakim pierścieniu odległościowym na wałku zdawczym mówiłeś?
w połowie tego posta co Ci napisalem jest skrzynia biegów schemat o pierscieniu nr 8 ten z wgłębieniem http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1485852-60.html , a zdjęć raczej nie dam rady zrobić nie mam kabla od telefonu aj... czyli tak : na wałku pośrednim nie idzie u mnie żadna podkładka tylko 3 tryby koło zębate z-35 poźniej , koło zębate przesuwne z-28 , i już ostatnie koło zębate z-23 , tak jak na każdych schematach czyli poprawnie , a na głownym też poprawnie i od strony tych kłów na wałku zdawczym idzie ten pierscień ten z wgłębieniem czyli też poprawnie , już mnie rozumiesz ?
między kołem zębatym zdawczym a kołem zębatym przesuwnym z-22 między nie idzie ten pierscien z wgłębieniem
Tak, ten pierścień jak go nazywasz, to jest po prostu podkładka dystansowa, która raczej jest luźna w wałku zdawczym, nie wiem czemu nie możesz jej wyjąć. Na wałku pośrednim nie ma żadnych podkładek, także z tym jest okey. Na zębatkach są kły sprzęgłowe w kształcie trapezów, powinny być krótszą podstawą do wewnątrz (jeśli jest na odwrót lub jeśli te kły są mocno zaokrąglone to to może być przyczyna wypadania biegów). Do tego zęby na zębatkach nie mogą być powyłamywane a wypustki na wałkach nie zjechane. Wodzik na zmieniaczy nie może mieć luzów. Śrut zmieniacza ma mieć 8 mm. Zęby na zmieniaczu nie zjechane. Chyba tyle
albo wiesz co ja mam kamerke internetową i jak dobrze bym ten silnik i wałki przyswiecil to może by coś z tego wyszło ?
skrzynia jest dobrze złożona co do schematu wiesz , te zębatki wszystko dobrze założone , ja za chwile może Ci zrobie parę zdjęć jak mi sie uda i wyśle co Ty na to >?
Wydaje mi się, że kamerką internetową nie ma sensu pożycz od kogoś aparat, albo telefon i pstryknij trochę fotek
faktycznie tym hu..stwem gówno widać , pożycz od kogo.. mieszkam na wsi tu nie ma ludzi prawie brat ma aparat ale za granicą dopiero na weekend zjezdza..chodzi mi o to że wszystkie te kły nie są w złym stanie , żadne zęby nie są powyłamywane nawet w dobrym stanie ta kuleczkama raczej te 0,8 cm , tylko ten zabierak zmieniacza razem z tym wałkiem moge go tak mw. wyciągnąc 1 cm, ale czy to jest to że wypada ta dwójka bo jak nóżke przytrzymuje nogą do góry tak na maksa z całej siły to wtedy tam jakby nie mogło zaskoczyć zaskoczy na pół sekundy ciągnie i chwila nie i tak w kółko jak przeskakiwało ślizgało sie cos tam ten zdawczy na tym najdłuższym wielowypuście i na najkrótszym tym środkowym to ma te wgłębienia nawet duże... co myślisz ?
Czekaj, czekaj, co się wysuwa o 1 cm?
a no widzisz nie doczytałem bo w tym poscie co pisałem wyżej tym na początku że sie wysuwa tak : tam co zakładasz na to nóżke zmiany biegów , ten wałek , to jego jak złapie od lewej strony zamiast nóżki biegów moje palce to chodzi w lewo w prawo z 1 cm razem z tą sprężyną i z tym zabierakiem zmieniacza( nie wiem czy dobrze napisałem ) te co ma te dwa kły wystające to to razem i wałek i spręzyna i ten zabierak to w prawo w lewo chodzą z 1 cm rozumiesz już mnie ?
A to akurat normalne sprawdź czy luzu nie ma wodzik, ten co trzyma koła zębate, gdy się je przesuwa.
acha wodzik czyli ten wąs sterujący ? ma delikatne tak że można go w jedną i w drugą strone obrócic tak do połowy , tego wąsa
acha i nie wiem może to jest przyczyna wiesz , jak masz te koło zębate zdawcze , te co ma 3 kły , ja go mam akurat w karterze bo jest przymocowany już do zębatki tak , tylko że na nim widać że tak jakby Ci to napisac wytłumaczyć kur musze pomyśleć : słuchaj tak : jak masz 3 kły z niego wystają wyobraź sobie trzymasz go poziomo od strony tych kieł patrzysz na te kły , i tak go ustawiasz że jedno masz na górze to z jego prawej strony jest takie wyjechanie prostopadle do boku tego kła i aż wychodzi na te zęby , i następny tak samo lecisz po kolei i z drugiej strony tak samo i z drugiej znów tak samo.. ale wytłumaczyłem ..poszukam na necie zdjecia i pokaże w pancie
o słuchaj znalazłem i już zrobiłęm to w pancie i tam gdzie białą linia przjeechałem tam widać no że ocierało , takie białe starta ta farba tak ja Ci narysowałem http://zapodaj.net/777e95277ade5.jpg.html
Kurde załatw sobie chłopie jakiś aparat, bo tak się nie dogadamy a po prostu wałek jest w tych miejscach zaznaczonych zjechany, tak? ten wodzik zmieniacza ma się obracać, chodzi mi raczej o luzy wzdłużne i na boki. Wałek zdawczy wymontuj, bo nie ma sensu go trzymać w karterze i obejrzyj z każdej strony.
tak w tych miejscach zaznaczonych zjechany
już go wyciągnałem no i te kły są zjechane , w tych miejscach co Ci zaznaczyłem , jak z jednej strony tego kłą trapezu on idzie tak na krzywo to z tej strony to tak prawie na prosto idzie czy to może być przyczną?
To może tylko pogorszyć sprawę, ale w kwestii biegu trzeciego a nie drugiego.
Kwestią wypadania drugiego biegu mogą być zjechane wypustki na wałkach głównym i pośrednim oraz zęby wewnętrzne kół nachodzące na te wypustki. Ta dwójka wypadała Ci cały czas czy od pewnego momentu zaczęła wypadać?
tak : ojciec miał jedną wsk-e , i miał silnik ale niekopletny i mówił od początku że 2 i 3 wypadaja w nim cos tam źle złożone mówil czy cos ja rozebrałem go złożyłem według schematu , i odpaliłem i odrazu dwójka wyskakiwała i czytałem teraz posty wiesz różne na temat dwójki i zobaczyłem u siebie że jak na ten wałek zdawczy nachodzi podkładka i później łożysko te a tej podkładki u siebie nie mam
z tego co teraz napisałeś to tak wnisokuje musze wymienic koło zębate przesuwne z-22 te co nachodzi pierwsze na głowny wałek , wałek pośredni , i dać podkładkę między zdawczy a te łożysko bo nie ma , i mam nadzieję że będzie jakoś to grało tylko nie wiem jaka ta podkładka , ja mam jeszcze tych częsci do wsk , tylko jutro musze zobaczyć bo jasno będzie teraz już zaraz ide spać , a jak bym nie znalazł to co napisze do tego kolegi Tyranusa i może ma coś takiego . co o tym myślisz co napisałem > ?
Uważam, że nie ma się co od razu pchać w wymianę kół zębatych przesuwnych, bo tak naprawdę to ja nie wiem w jakim są stanie, podałem ci tylko możliwości. Ale jeśli twierdzisz, że nie miałeś podkładki między wałkiem głównym a zdawczym to to może być główną przyczyną wypadania dwójki, co też nie znaczy, że to załatwi sprawę, ale na 90% załatwi.
u mnie jak był problem z 2. biegiem to przy okazji zdjęcia miski sprzęgła zauważyłem dość duży luz na koszu, (co też doprowadziło do zdarcia trybu kopnika), po dokręceniu kosza problem dwójki zniknął na dobre, może masz podobnie?
philzaw , ja tą podkładke miałem z wybrzuszeniem ! nie mam tylko tej podkładki co idzie na koło zdawcze jak Ty to mówisz : miedzy zdawczym a łożyskiem 6002 czy jakies tam ,i phil słuchaj zauważyłem że te koło zdawcze te 3 kły to ma wyrobione bo wziąłem poszukałem innych tych kół i inne mam ale we wszystkich są wyłamane zęby , ale te kły są dobre i jest różnica między nimi a tym co miałem w wsk , te kły są więszke hm 1-3mm...a do Tomka ,wiesz to całkiem możliwe bo jak pierwszy raz założyłem ten silnik to kopka przeskakiwała wiesz i jak np na 1 pchałem to tryyyyyy , i ojciec mówi skrzynia skrzynia , a ja rozebrałem i w skrzyni wszystko całe , a zobaczyłem na ten kosz ta zebatka co z nim razem jest co półksiężyc na to zachodzi to była wyjechana ta zębatka to zmieniłem od razu wszystko i teraz dobrze nie przeskakuje nic bo wtedy jak chciałem kopnąc to tryyyy te zęby były wyrobione od jednej strony ,i mam dokręcone wiesz , a dwójki nie ma ,
Już powiedziałem, że jeśli masz wyrobione kły na wałku zdawczym to to zależy od biegu trzeciego a nie drugiego. Ta podkładka między zdawczym a łożyskiem, w twoim przypadku też ma znaczenie, bo już raczej masz skrzynie mocno zjechaną i luzy na niej, więc, żeby ją zdystansować, powinieneś zamontować tą podkładkę. Z tym koszem też sprawdź.
bo słuchaj ja dzisiaj porozkręcałem silniki co miałem i częsci też i znalazłem lepszy wałek pośredni , lepiej wygląda nie jest tak zjechany ,te koło te ostatnie co na niego nachodzi chyba z 23 , też w dobrym stanie i koło zębate przesuwne też w lepszym stanie , i skrzynia już wygląda lepiej bo tamten posredni i te co wymieniłem to były wyślizgane ładnie.. i brakuje mi tylko koła zdawczego i tej podkładki nie wiem skąd ją skąd taką dużą by naszła i jaka grubość jej , ale jak mówisz że te zdawcze za 3 odpowiada , to ja już nie wiem bo 3 nie wyskoczyła mi ani razu..jutro jak mi sie uda to porobie zdjęcia dokładnie kamerą i wrzuce , jak kolega przyjedzie..
Dla pewności zdawczy też powinieneś wymienić skoro jest tak zjechany.
Tu masz podkładkę pod łożysko:
http://skuterdebica.hg.pl/inc/display.php?id=1042
acha ona tak wygląda , ja już wczesniej pisałem do Tyranusa on napisal że ma tam częsci i tak dalej , i wczesniej już mu napisałem że ten zdawczy i tą podkładke ale nic nie odpisał , może go nie było , a i te luzy na koszu hmm kosz ma ale tylko sam kosz razem z tymi zębatkami z tylu co na jedna nachodzi lancuszek a drugi do starteru to poziomo to ma luzy 1-2mm ale tylko on bez wałka głownego
Te zębatki są zespolone z koszem, więc to nie dziwne, że chodzi wszystko razem. Luz niewielki, kwestia dokręcenia lub podłożenia jeszcze jednej podkładki.
dokręcone jest , i niewielki luz ma tylko co ma z tym wspólne skrzynia biegów przecież napęd dostaje sie do skrzyni , mi sie wydaje że tak jak teraz załozyłem : lepszy wałek pośredni (tamten był już dojechane ten wielowypust najdłuższy to dojechany ostro) , te ostatnie koło na nim , te od trójki , i na wałku głównym te przesuwne wymieniłem też na lepsze bo tamte to w środku te ząbki zaokrąglone były troche , i teraz nie mam tej podkładki i zdawczego..bo zdawczy te 3 kły , to te kły o 1-2mm zjechane są...więc chyba sie lepiej dogadam z Tyranusem i poczekam na te części , acha i powiedz mi jeszcze tak na przyszłość , jak złoże już silnik cały , to będe chciał sprawdzić tylko czy 2 nie wyskakuje bo jak będzie wyskakiwać to znów bede sie grzebał i pozostanie mi już tylko automat motylek i to wszystko , i czy zalewac olejem na te pare minut ? jakie twoje zdanie ? ide już spać jak możesz odpisz jutro odczytam narazie dzięki i tak za pomoc szefie !
Tak, musisz zalać, bo skrzynia na sucho nie będzie pracować tak jak powinna.
philzaw , hmm dziwi mnie jedna sprawa że na schemacie skrzyni wsk 125 , na koło zębate zdawcze nie idzie łożysko tylko podkładka tulejka ,koło łancuchowe , podkładka , i nakrętka co o tym myślisz ??? i te łożysko 6002 jaką powinno mieć grubość bo mam 2 , jedno grubsze drugie tak o półtora raza mniejsze (chodzi o grubość) jakbyś mógł podać wymiary dokładne to ja zmierze suwmiarką i zobaczymy
Na schemacie łożyska nie są podawane, więc tym się nie sugeruj. Nie bardzo rozumiem o co chodzi z ta grubością. Łożysko 6002 to łożysko 6002, a jak ma inną grubość to już nie jest 6002. Ale grubość powinno mieć mniej więcej taką jak gniazdo w karterze, jeśli o to chodzi.
czesc szefie wiesz denerwowałem sie i złozyłem do kupy zamontowalem w ramie , i jedynka dobrze ,dwójka dobrze a teraz trójka wylata.. ale to i tak bo ja mało będe używał trójki i wiemy już czym to jest spowodowane tym że tamten zdawczy ma te 3 kły wyjechane. własnie przyszedłem do domu bo leje i słuchaj : mam coś podejrzewam z gaźnikiem , bo żeby go odpalić to musze gaźnik przelewać dobre 2-3 minuty aż cieknie mi paliwo po ręce bo już sie przelewa i na pycha i odpali z trudem ale jak nie wrzuce luzu i nie pogazuje to zdechnie , bo zadławi do połowy gazu jeszcze chodzi a później zdycha , ale jak juz dobrze przegazuje i wrzuce jedynke i jest dobrze jade wrzucam dwójke i przerywa i zaraz sie dławi od połowy gazu do góry , trójki nie patrzyłem bo nie miałem gdzie sie rozpedzić bo padało itp , ale wiem że wyskakuje , ale te pytanie z tym gaźnikiem hm ?mam nadzieje że pomożesz i dzięki bo i tak mi dużo już pomogłeświelki8e dzięki
i czy jazda tylko z kolankiem to pierscienie dostają w dupe ? bo jak założe tłumik to do połowy go dusi. z dołu go tak dusi bardzo na górze jest już dobrze . i czy jazda bez filtra powietrza więcej pali > i dlaczego tak sie dusi że musze przelewac 3 minuty i na jedynce jest okej a dwójka to przerywa i dusi
Kwestia porządnej regulacji gaźnika i zapłonu, prawdopodobnie również sprzęgła, bo może ciągnąć i dlatego silnik muli. Co do wydechu to możesz go mieć zapchany, a z filtrem powinno się jeździć, bo bez niego wciągasz syfy do silnika.
acha i jak patrzyłem w schematach , bo mam teraz własnie gaźnik rozebrany i drigi też miałem w częsciach , i nie mam w żadnym dyszy głównej czy coś może pisze nie tak , mam tą śrubę komory pływakowej na niej jest ta siateczka itp i w niego wchodzi rozpylacz i tyle coś jest nie tak ?
Rozpylacz to to samo co dysza główna. Tam jeszcze są podkładki.
i jeszcze jedno , zawsze ustawiam przerwe na przerywaczu na oko , ojciec mi mówił że ma być jak najmniejsza żeby tylko iskra była i wtedy okej .bo nie mam jak inaczej ustawić zapłon , mam stare takie jak scyzoryk to wygląda szczeliniomierz ojciec go chyba używał do ustawiania zaworów w trzydziestce , i nie wiem jak inaczej tak dobrze by było te 0,3mm , taki stary pan też kiedyś jeździl motorami dużo i mówił mi że w komarku to że żyletke na dwie częsci i taka ma być przerwa a w wsk ?
a wiem wiem że podkładki wiem wiem acha czyli kompletny jest , ide własnie przedmuchac to w pizd.. kompresorem
Chłopie ja widzę, że Ty nawet podstaw nie masz. Poczytaj sobie więcej tematów na forum. Regulacja zapłonu na oko to nie regulacja, przerwa na platynkach musi być 0,2-0,3 mm, na świecy 0,4-0,6 mm, a wyprzedzenie zapłonu 3mm przed GMP, a nie jakieś na oko. Dziwić się, że ci silnik muli...
na przerywaczu ma być 0,3mm przerwa. polecam ustawić porządnie wyprzedzenie zapłonu, na oko to nie jest regulacja
muli muli i nie jedzie . jakoś regulowałem zapłon cały czas i dobrze chodziły . przed chwilą założyłem gaźnik bo cały czyściłem i zmieniłem uszczelke pod głowicą , i tak . musze go dobrze przelać , odpali 20 sekund dobrze chodzi a później od połowy gazu w góre dławi sie . pojeździłem tak troche , i przestawiłem gaźnik możliwe że był krzywo , i nagle dobrze chodził cały czas , pojeździłem z 10 minut dobrze chodził i wgl , palił od kopa , i znowu to samo było po 10 minutach , że sie dławił , i jak chciałem popomować w gaźniku to w komorze pływakowej nie było paliwa bo czuć jak pompuje że tak chodził na sucho , czyli macie jakieś pomysły ?
Nie do końca kumam twój problem... a powiedz, nie strzela ci z gaźnika albo wydechu?
może ma za mało paliwa, spróbuj podnieść iglicę. albo gdzieś lewe powietrze ciągnie?
Napisał już, że jeździ bez filtra, to o czym tu rozmowa...
czy ja wiem, też jakiś czas jeździłem bez i nie miałem podobnych problemów, ale wydaje mi się że spalanie wzrosło.
a co szkodzi jazda bez filtra , jak jeździsz po normalnych drogach to mało , mało syfu naciągnie ale mam czyszczony i po czyszczeniu to samo , dzieje sie tak : mocno przeleje to odpale na pych , pogazuje 10 sekund jest dobrze i później dławi od połowy gazu do góry , i znów przeleje pare razy ten pstryczek co pływak naciska , i jest dobrze na 5 sekund i znów przerywa i tak w kółko !
Zalewa ci świecę, wyreguluj gaźnik porządnie. A jak filtra nie masz to automatycznie silnik zasysa więcej powietrza a co za tym idzie zmienia się mieszanka paliwowo-powietrzna.
okej szefie , jutro założe filtr wyczyszcze , założe i wyreguluje gaźnik porządnie , i jeszcze dodam że czasami jest dobrze ładnie wszystko gra , i też było dobrze jak zakręciłem kranik , i było dobrze dopóki sie paliwo nie skończylo , więc może masz rację że zalewa , tylko dziwi mnie to że jak popompuje to jest lepiej , i dlaczego jak jest zimny odstawie tak na godzine , to żeby go zapalić , musze przelać go 3 minuty paliwo mi cieknie po ręce itp , i po 10 metrach na jedynce odpali ciężko , bo tak jak przeleje normalnie to nie odpali h**. może masz rację że jak nie ma filtra dopływ powietrza jest maksymalny i jak przelewam go tak na maksa to sie wyrównuje dopływ powietrza z dużą ilością benzyny
Przeczyść dobrze kranik ma sie lac grubym równym strumieniem
dobrze , i wiesz Dyziu że to może też być wina może kranika , bo mam od komarka , bo od wsk-i nie miałem ,i z nim troche źle bo jak go dokręce do zbiornika na maksa to ten króciec na wężyk jest w strone przedniego koła ( w strone głowicy ,boku cylindra) i wężyk robi taką pentelke ale znalazłem taki który sie nie zagnie łatwo i kranik też przeczyściłem bardzo dobrze
Od tego jest nakrętka na kraniku, żeby nią zniwelować odchylenie w inna stronę.
tej nakrętki nie mam , to jest stary typ chyba , mam tylko gwint który nachodzi na gwint w zbiorniku i do końca jak przykręce to jest tak jak pisałem.
Da sie to dobrze skręcić na kraniku jest nakrętka,musisz ja poluzować,przykładasz kranik do nypla zbiornika,ustawiasz tak jak potrzebujesz i krecisz nakretka nie ruszając kranika,jedna strona nakretki ma gwint prawy,druga lewy ....i tak to wlasnie działa
tej nakrętki nie mam , nie mam tej nakrętki. jest tak że tylko wkręcam do OPORU
sory szefie , jednak jest ta nakrętka , i dobrze teraz przekręciłem , ale jak Ty to piszesz ze ma lac grubym strumieniem to leci kropelkami nie ma strumienia i jest tak na otwartym i na rezerwie gaźnik od komarka przeczyściłem bardzo dobrze
Jakbyś przeczyścił bardzo dobrze,to i lało by sie dobrze Rozbierz go całkowicie i przetkaj.Ogólnie można przyjac,ze kranik z Rometa i poznej WSKi to to samo dnia Pią 10:41, 31 Maj 2013, w całości zmieniany 1 raz
acha dobrze tak zrobie bo czysciłem sprężonym powietrzem dmuchałem. wiesz mam problem bo mam taki stary silnik też od wsk sam silnik i chciałem go rozpołowić odkręciłem wszystkie śrubki z trudem ale poszły bo klucz od piły , i tak rozchodzi sie na 1-2 cm i dalej nie idzie , wydaje mi sie że coś na wale trzyma , bo w skrzyni racze nie na wale coś stuknie jak opór dostanie , Klina nie mam wiec co to może być ?
to te łożysko ale jak je wyciągnąc ?
Które łożysko? Te na wale wewnętrzne czy zewnętrzne?
od strony magneta zewnetrzne ,ale nie wiem to chyba był simering ale obudowy nie było , tylko łożysko kulkowe , a powiedz mi zębatka z 23 , co idzie ostatnia na wałek pośredni odpowiadzielna jest za 3 bieg , tak >? i za co jeszcze ?
Tak, jest odpowiedzialna za trzeci bieg. Patrząc od strony magneta masz: simmering-łożysko-tuleja dystansowa-seger zabezpieczający-łożysko-wał-łożysko-seger zabezpieczający-simmering-łożysko.
Łożyska wewnętrzne raczej wyjdą razem z wałem, potem je ściągasz ściągaczem, a zewnętrze wybijasz od środka, jak już wyjmiesz wał.
wczoraj jak założyłem odwrotnie tą zębatke z-23 odwrotnie bo mi sie pomyliło , to dwójka nie wyskakiwała raz mi wyskoczyła a jaździłem troche , a trójka wyskakiwała czasami. ale mi zjechało tą zębatke , dzisiaj zmieniłem tą zjechaną na dobra i założyłem już poprawnie , to dwójka i trójka jak troszke większy gaz wyskakują...
No wiesz, nikt nie jest jasnowidzem na tym forum ja już powiedziałem Ci wszystko co może być przyczyna wypadania biegów.
no można wykluczyć koła zębate, prócz zdawczego bo ma kły wyjechane , ale tak jak pisałeś to tylko do 3 biegu . wykluczyc koła zębate , wałek pośredni . zostaje tylko cały ten zmieniacz biegów , tulejka wałka pośredniego w karterze szkoda że nie zobaczyłem czy była wyjechana czy nie..zmieniacz , wodzik ,ta kuleczka ze sprężyną , i co jeszcze hmmm?
Wiesz, Ty twierdzisz, że można wykluczyć, a tak naprawdę to ja nie wiem w jakim stanie rzeczywiście są wszystkie te części. Nie da się tego tak określić przez internet, musiałbym wziąć do ręki i obejrzeć. Najprościej by było jakbyś po prostu porobił zdjęcia poszczególnych części i wstawił na forum, żeby można było obejrzeć, albo gdybyś porównał swoje części z częściami w pełni pewnymi i sprawnymi. Inaczej niestety w przypadku forum internetowego nie da się tego określić.
witojcie , co może być przyczyną że na pełnym gazie na kolanku ogień idzie i przerywa na pełnym gazie raz tak jest a raz jest dobrze ?? czy można wyeliminować przerwe na przerywaczach ?? coś z gaźnikiem ? ogień na pełnym gazie z kolanka i przerywa na pełnym gazie a pali od kopa elegancko wszystko , czekam na odpowiedzi
W tym przypadku winny może być i zapłon i gaźnik, bo jeśli idzie ogień to zapłon jest nie w punkt, a jeśli przerywa to może być zarówno zapłon jak i gaźnik.
acha dzięki za tak szybką odpowiedz jak bede wieczorem miał czas wolny ustawie to i to i napisze trzym sie
ustawiłem zapłon dobrze , gaźnik też regulowałem , swiece nawet zmieniałem i nic, i teraz zauważyłem że to sie też dzieje tak na pół obrotach ale jak potrzymam w połowie manetke to słychac że chodzi chodzi i nagle zmienia ten dzwięk lekko i dalej chodzi a na full gaz słychać to najlepiej , jeszcze raz musze rozkręcić i przeczyscic dobrze platyny , i wtedy zobaczymy. a mam jeszcze taki problem ze jade na jedynce jest okej wrzuce dwójke i jak mam pod górke nawet taką lekką to czasami tak jak bym na sprzęgle jechał nie ma prędkości a silnik wieksze obroty i wiecej gazu słychać a mała prędkość sprzęgło regulowałem nawet odkręcałem by wgl nie było i dalej tak co to może być ?
Skoro twierdzisz, że regulowałeś, to albo tarcze do wymiany albo olej.
mam do was pytanie , nie zakładam nowego tematu bo po co robić zamieszanie , jaki cylinder kupić żeliwny czy aluminiowy ,czytałem o tym i piszą że alu , ale chciałem sie was spytać , i czy może dacie mi jakieś propozycje na allegro w sprawie kupna całego kompletu : tłok , cylek ,pierscienie , może coś polecicie czekam na wasze opinie
Ani żeliwny ani alu,oddaj stary ZMD do szlifu i dokup do tego orginalny tłok.Czemu piszesz w temacie dotyczącym skrzyni biegów?
nalezy wyszlifowac pod skosem te 3 zabki trybu 2 i walka zdawczego pod skosem zeby sie dobrze 2 zazebiala z walkiem zdawczym to jest przyczyna wyskakiwanej 2
Patrz na daty !
To nie ząbki trybu drugiego tylko trzeciego .
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • black-velvet.pev.pl
  • Tematy
    Powered by wordpress | Theme: simpletex | © cranberies